Jak ważna może być opinia techniczna domku jednorodzinnego
Autor: RT&P - Kierownik Budowy, Inspektor Nadzoru, Ekspert Budowy
Publikacja: 2016-10-28
Duży procent naszych klientów to ludzie młodzi, zakładający rodziny, z małymi dziećmi, poczatkujący w swojej pracy a nie mający pojęcia o konstrukcji budynku, jego energooszczędności, względach wilgotnościowych a nawet jakości i trwałości wykończenia wewnętrznego i zewnętrznego. Zależy nam szczególnie aby takie osoby jak również osoby w średnim wieku i starsze przenosząc się z mieszkań w blokach do domków na zasłużone emerytury nie doznały przykrego zderzenia z rzeczywistością użytkowania budynku już po miesiącu czy kilku miesiącach. I tym bardziej gdy ze swojego portfela na wymarzony domek wydały pokaźną sumę, oszczędności życia czy zaciągnęły wieloletni kredyt. A zwykle problemy techniczno- użytkowe mogą wystąpić w każdej porze roku i to w krótkim czasie i mogą stać się uciążliwością dnia codziennego a nie spokojnym wymarzonym mieszkaniem w swoim domku i otoczeniu.
Ostatni oceniany przeze mnie mały domek jednorodzinny charakteryzował się dużą niefunkcjonalnością parteru a szczególnie poddasza (bardzo niskie poddasze, stare spróchniałe krokwie zamaskowane były pięknym sufitem kartonowo-gipsowym, a między krokwiami cienka 15 centymetrowa warstwa wełny mineralnej, nierówno rozłożonej bez membrany wiatroizolacyjnej i folii paroizolacyjnej). Nie wyobrażam sobie jak można było tam mieszkać jak usłyszałem, że młode małżeństwo chciało na poddaszu urządzić pomieszczenia dla swoich maluchów. Latem byłaby tam sauna a zimą iglo. Klimatyzator w okresie letnim niewiele by pomógł a grzejniki zimą też nie ogrzałyby pokoi.
Być może latem odezwałyby się jeszcze chrupiące drewniane krokwie korniki a podczas nocnych wichur wiatr by gwizdał i ruszał zasłonkami.. czy to duchy? Czy maluchy mogłyby spokojnie i zdrowo spać i bawić się w dzień? Ocieplenie ścian zewnętrznych domku przedstawione tak pięknie przez uśmiechniętego sprzedawcę – pośrednika nieruchomości i zarzekającej się właścicielki nie miało 10 centymetrów grubości jak miało mieć ale dwa centymetry mniej. Swoim prostym, podręcznym przyrządem szybko to sprawdziłem co jest pod tynkiem. Było tylko 8 centymetrów styropianu. Zapytałem jeszcze raz właścicielkę jaka jest grubość ocieplenia budynku.. i powtórnie usłyszeliśmy z kupującymi, że na pewno jest to 10 centymetrów.
Wnętrze na parterze urządzone ciekawie.. meble.. do zamieszkania.. można się wprowadzać. Zachwyciło to początkowo niedoszłych nowych właścicieli ale bardzo szybko zeszli na ziemię jak okazało się jeszcze, że ściany fundamentowe nie posiadają izolacji poziomej co też pani właścicielka usilnie starała się nam wmówić, że jest. Oczywiście to sprawdziłem.. później rozmowa była już inna.. tłumaczenie, że dawniej się nie robiło i tak dalej. Już gdy zeszliśmy razem do kotłowni poniżej terenu okazało się, że wilgoć ścian piwnicznych podchodzi wysoko pod sam strop nad piwnicą. Jest duże prawdopodobieństwo, że w porach deszczowych lub zimą wilgoć, szron a z czasem grzyb pokaże się na ścianach pomieszczeń parteru przy podłodze. Uwagę moją zwrócił parkiet przy ścianach.. zmieniony kolor.. poczerniały.. o zwiększonych rozstępach klepek.. coś się tu dzieje.. kiedyś musiał być mokry i to musiało się co rok sezonowo powtarzać.
Wykonanie iniekcji ciśnieniowej czy grawitacyjnej ścian, odkopanie ścian do ław fundamentowych, wykonanie drenażu opaskowego wokół budynku oraz dobrej hydroizolacji i termoizolacji pionowej ścian to są naprawdę duże koszty.
A na koniec dowiedzieliśmy się, że ściany są wykonane z monolitycznego żużlobetonu (na popiołach lotnych z hut i elektrociepłowni).. bo tak kiedyś też się budowało. Było jeszcze kilka drobnych detali. Kapitalny remont tego budynku zbliżyłby się kosztowo do jego wartości a za takie pieniążki nowi potencjalni właściciele wybudowaliby sobie nowy mały domek w stanie do zamieszkania. Problemem dla nich na zakończeniu mojej wizyty okazało się jeszcze kupno działki pod nową inwestycję. Po prostu nie było ich na to stać. Postanowili więc poszukać domku do małego remontu i modernizacji jeszcze raz…już ubogaceni dużą praktyczną wiedzą, którą ode mnie pozyskali podczas właśnie tej oceny.
Rzeczoznawca budowlany - gdzie szukać?
Poniżej przedstawiamy ranking 26 346 Specjalistów od Kosztorysowania i Ekspertyz najlepszych w 2026 roku w poszczególnych miastach powiatowych: