Dzień dobry!
Nazywam się Kasia Szatkowska i jestem fotografem z wieloletnim doświadczeniem. Zaczynałam od aparatu marki Start (taki, w którym otwiera się klapkę u góry i widzi obrazek do góry nogami:-), potem długo pracowałam Zenitem (z przecudownym Heliosem, który daje bokeh z bajki), w końcu życie zwyciężyło i zabrałam się za lustrzanki cyfrowe (najpierw Canon, teraz już od ponad dekady Nikon. Szczerze, nie ma to żadnego znaczenia).
Moją pierwszą dziedziną była fotografia motoryzacyjna. Moim pierwszym (w życiu) zleceniem była sesja dla magazynu Automobilista i wciąż, po wielu latach, współpracujemy, a na koncie mam kilka "okładek" :-)
Obecnie zajmuję się także fotografią biznesową oraz fotografią zwierząt i wnętrz. W moim portfolio znajdziecie Państwo zdjęcia kulinarne, produktowe, portrety i reportaże. Fotografia ma wiele dziedzin, ale praca ze światłem i tworzenie pięknych obrazów to coś, co kocham, niezależnie od tematyki. Muszę jednak przyznać, że szczególne miejsce w moim sercu mają zdjęcia dynamiczne, sportowe, zdjęcia w ruchu. Uchwycenie TEGO momentu to coś, co zawsze daje mi najwięcej radości. Przy czym TEN moment to nie tylko mina, która za ułamek sekundy zniknie, czy samochód przejeżdżający w pędzie przez próbę sportową. To także niepowtarzalny układ światła na karoserii lub miękka mgła między pniami drzew. Wydawałoby się, że TEN moment zdarza się bardzo rzadko. Muszę przyznać, że tak nie jest. Zdarza się zawsze, gdy odważymy się go poszukać. Jak mówią, "muza przychodzi często, ale musi zastać cię przy pracy". Czy jakoś tak :-)
Światło to podstawa udanej sesji, nawet jeśli plener nie jest idealny. Dlatego preferuję tzw. "oświetlenie zastane" - i efektywnie na nie poluję, podobnie jak na TEN moment! - choć bywają sytuacje, gdy muszę zastosować oświetlenie studyjne. Kreatywność w wykorzystaniu światła to często podstawa uzyskania inspirującego obrazu.
Mogłabym pisać dużo na temat sprzętu, którym pracuję, ale to przecież nie ma w ostatecznym rozrachunku żadnego znaczenia. Owszem, pracuję pełnoklatkowymi aparatami i jasnymi, najchętniej stałoogniskowymi obiektywami, ale czy to aparat robi zdjęcia? Nie. Fotograf je robi. Zapraszam do obejrzenia mojego portfolio. Jeśli moje zdjęcia nie obronią się same, żadna lista sprzętu tego nie zrobi.
Mieszkam w Bielsku-Białej, ale pracuję w całej Polsce. Wykonuję sesje zarówno dla osób prywatnych, jak i dla firm (wystawiam faktury vat). Zapraszam na sesje plenerowe, jak również sesje we wnętrzach.
Serdecznie zapraszam do współpracy!