Czy firmy ubezpieczeniowe nie wypłacają odszkodowań?
Otrzymaj oferty od specjalistów jak Pośrednictwo ubezpieczeniowe Patryk Wania nawet w kilka minut
Chcę otrzymać ofertę

Pośrednictwo ubezpieczeniowe Patryk Wania

22

Czy firmy ubezpieczeniowe nie wypłacają odszkodowań?

Autor: Pośrednictwo ubezpieczeniowe Patryk Wania, publikacja: 2020-06-16

Zapewne nie raz miałeś okazję usłyszeć, że ubezpieczenia nie działają, świadczeń i odszkodowań się nie wypłaca lub ktoś ze znajomych czy rodziny nie dostał pieniędzy z ubezpieczenia, chociaż zapewniał, że mu się należały. W poniższym tekście spróbuję jak najzwięźlej rozwiać wątpliwości dotyczące skuteczności ubezpieczeń, a także przedstawię, na co uważać oraz na co zwracać uwagę, zawierając ubezpieczenie.

Czy-firmy-ubezpieczeniowe-nie-wypłacaja-odszkodowan?

Zacznijmy od podstaw. Zasady i przepisy związane z działaniem towarzystw ubezpieczeniowych regulowane są przez prawo cywilne, a konkretniej art. 805-820 oraz art. 829-834 Kodeksu cywilnego. Przepisy mówią jasno, że ubezpieczyciel zobowiązuje się do wypłaty określonych pieniędzy ubezpieczonemu - klientowi, jeśli zajdą pewne okoliczności, które opisane są w warunkach umowy ubezpieczeniowej. Co więcej, ogólne warunki ubezpieczeń muszą być zapisane w formie przejrzystej, zwięzłej i czytelnej. Definicje i objaśnienia są napisane w sposób prosty, łatwy do zrozumienia i niebudzący wątpliwości. Co za tym idzie, próżno doszukiwać się barwnych przykładów czy opisów działających na wyobraźnię - od tego mamy agentów ubezpieczeniowych, by na podstawie swojego doświadczenia i wiedzy przekazali co najważniejsze i najlepsze dla klienta. Ktoś może spytać: a dlaczego agent miałby się przejmować dobrem klienta? Po pierwsze, zadowolony klient to potencjalni nowi klienci, bowiem reklama jest dźwignią handlu, zaś nie ma lepszej reklamy niż polecenie. Po drugie, im szerszy zakres, tym droższe ubezpieczenie, agent, zabezpieczając jak najlepiej klienta, sam odnosi większą korzyść niż jeśli zabronowałby rozwiązanie okrojone, nieobejmujące tylu okoliczności. Dodajmy tutaj, że firma ubezpieczeniowa tak naprawdę nie może zamieszczać drobnych druczków, haczyków czy innych kruczków, zaś agent jest zobowiązany przedstawić ubezpieczenie takim, jakie jest, włączając w to potencjalne wykluczenia i ograniczenia odpowiedzialności.

Skoro jednak wszystko jest przejrzyste, proste i klarowne, skąd biorą się niezadowoleni klienci, tak zrażeni do ubezpieczeń na życie?

Omówmy kilka najczęstszych przypadków.

Mam ubezpieczenie na dom. Przyszła ulewa, zalało mi piwnicę, woda wylała się z rzeki, podmyła i przewróciła ogrodzenie. Z ubezpieczenia żadnych pieniędzy nie wypłacono, a przecież dom był ubezpieczony od pożarów, uderzenia pioruna i zdarzeń nagłych. Ulewie wystarczyła godzina, żeby wyrządzić spustoszenie, więc jest to zdarzenie nagłe, tak? Otóż... nie. Niestety, to, co intuicja nam podpowiada, nie zawsze mieści się w definicji. Oczywiście wystarczy jedynie dopłacić parę złotych i zabezpieczyć się również przed powodziami i osuwaniem się ziemi, wtedy takie ubezpieczenie zadziała.

Spadłem z drabiny, malując sufit w łazience. Złamana ręka i wstrząśnienie mózgu. Po przesłaniu dokumentów, karty wypisowej, opisu zdarzenia oraz zgłoszeniu roszczenia, ubezpieczyciel odmówił wypłaty pieniędzy za uszczerbek oraz nie zapłacił za leczenie i rehabilitację. A przecież mam to wszystko w ubezpieczeniu od następstw nieszczęśliwych wypadków. Co w takim razie nie zadziałało? Otóż w opisie zdarzenia, poszkodowany napisał, że zakręciło mu się w głowie, po czym stracił równowagę czy upadł. Następstwa zatem nie dotyczą nieszczęśliwego wypadku - zawroty głowy to OBJAW CHOROBOWY, a nie zdarzenie losowe. Gdyby jednak klient napisał, że malując sufit, drabina się przechyliła, a on po prostu upadł, straciwszy równowagę - jest to jak najbardziej nieszczęśliwy wypadek i wszelkie świadczenia zostaną z tego powodu wypłacone!

Zdiagnozowano u mnie łagodne wirusowe zapalenie opon mózgowych, byłem parę dni w szpitalu, dostałem leki przeciwzapalne. W ubezpieczeniu od poważnego zachorowania mam uwzględnioną tę chorobę. Dlatego pytam: gdzie jest moje 100 tysięcy złotych? Poważne zachorowania z definicji muszą być poważne, ich „powaga” jest ściśle opisana w ogólnych warunkach umowy. Tak w przypadku chorób, które mają różny poziom zjadliwości, warunkiem są konsekwencje, np trwały ubytek neurologiczny - niedowład którejś części ciała. Co jednak warto zaznaczyć, różne towarzystwa w inny sposób opisują choroby. W jednych np. za stwardnienie rozsiane ubezpieczyciel może wypłacić część świadczenia, a nie całość, ze względu na powolny postęp choroby. Dlatego warto wybrać to ubezpieczenie, które zawsze gwarantuje 100% wypłaty w przypadku jak największej ilości chorób.

Co z osobami ubezpieczonymi na życie, czy są jakieś niejasności w przypadku wypłat dla rodziny w razie śmierci ubezpieczonego? W większości polis na życie istnieją podobne wyłączenia - towarzystwo może odmówić wypłaty, jeśli klient umrze jako zamachowiec w wyniku ataku terrorystycznego, umrze, wziąwszy udział w działaniach wojennych lub jeśli skłamał świadomie w ankiecie odnośnie swojego stanu zdrowia przed zawarciem ubezpieczenia. Przykładowo, mając zdiagnozowane nadciśnienie tętnicze, ktoś zataja to przed ubezpieczycielem, żeby mieć tańszą ofertę. Parę tygodni później umiera na udar. Jeśli ubezpieczyciel dojdzie do informacji, że klient nie był szczery, jeśli chodzi o stan zdrowia, nie jest zobowiązany do żadnych wypłat. UWAGA - jeśli klient był chory w chwili zawierania umowy, ale nie był tego świadomy, polisa jest ważna i w przypadku śmierci świadczenie zostanie wypłacone. Ostatnią sytuacją jest jazda po pijaku. Pijany ubezpieczony, powodując wypadek, w którym ginie, daje podstawę ubezpieczycielowi do niewypłacenia świadczenia.

Zatem w jaki sposób się przed przykrym zawiedzeniem uchronić?

Po pierwsze, świadomość - musimy wiedzieć konkretnie, przed czym się ubezpieczamy, co jest objęte, a co jest poza ochroną ubezpieczeniową - czytajmy Ogólne Warunki Umowy, pytajmy w internecie, rozmawiajmy z agentami.

Po drugie, zakres - dbajmy o to, żeby wybrane ubezpieczenie faktycznie chroniło przed jak największą ilością przykrych sytuacji, nawet jeśli cena będzie nieco wyższa, a jeśli nie, to przynajmniej zabezpieczmy się przed tymi, których prawdopodobieństwo zdarzenia jest najwyższe.

Po trzecie, dbajmy o siebie i bliskich - uprawiajmy sport i zdrowo się odżywiajmy, redukujmy stres i dbajmy o regularny tryb życia. W końcu każdy z nas raczej wolałby nie musieć przeżywać okoliczności, w których z ubezpieczenia nikt by skorzystał. Jeśli jednak do takich okoliczności już dojdzie, bądźmy gotowi.


Opracowanie:
Pośrednictwo ubezpieczeniowe Patryk Wania

Broker ubezpieczeniowy - gdzie szukać?

Poniżej przedstawiamy ranking 4 792 Doradców Ubezpieczeniowych najlepszych w 2021 roku w poszczególnych miastach powiatowych:

Więcej poradników o ubezpieczeniach